U mieszkanki Bojana doszło do zatrzymania krążenia. Pierwsi ochotnicy dotarli do kobiety w mniej niż trzy minuty od wezwania i od razu zaczęli udzielać jej pomocy.

OSP otrzymała zgłoszenie we wtorek o 20:46. Strażaków skierowano na miejsce ze względu na przewidywane dłuższe oczekiwanie na karetkę.

Wcześniej, o 00:30 tego samego dnia, strażacy wyjechali do zgłoszonego pożaru w Bojanie. Na miejscu potwierdzili, że był to fałszywy alarm.

źródło: facebook.com/OspBojano