Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego

Na mapie Rumi kościół Podwyższenia Krzyża Świętego jest jak punkt, w którym cała historia miejscowości nagle gęstnieje – między torami kolejowymi, ruchliwą drogą i zwykłą miejską zabudową wyrasta potężna sylweta świątyni, która od ponad wieku porządkuje okoliczny krajobraz. Budowany jeszcze w czasach pruskich, konsekrowany już w odrodzonej Polsce, przeszedł przez wojnę, zmianę granic, gwałtowny rozwój miasta i powolne dojrzewanie Małego Trójmiasta Kaszubskiego, a mimo to wciąż jest przede wszystkim żywą parafią, a dopiero w drugiej kolejności zabytkiem. To miejsce, gdzie architektura, pamięć i codzienność tworzą dość rzadkie w Polsce połączenie – kościół jest jednocześnie świadkiem dawnej wsi, symbolem międzywojnia i centrum współczesnej, salezjańskiej wspólnoty.

Położenie i pierwsze wrażenie

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego stoi w północno‑zachodniej części miasta, w Starej Rumi, przy ulicy Kościelnej 20, dokładnie tam, gdzie przez wieki ogniskowało się życie dawnej parafii. Otacza go wysoki, betonowy mur, zza którego wystaje korona starych drzew – oficjalnie uznawanych za posiadające wartość zabytkową – i masywna wieża, dobrze widoczna z wielu punktów okolicy, szczególnie od strony głównej drogi krajowej i linii kolejowej. Już przy pierwszym podejściu do świątyni uderza kontrast między szarą, nieco surową bryłą kościoła a gęstą zielenią, która ją otula, nadając całości wrażenie odosobnionego, trochę wyciszonego świata, choć raptem kilkaset metrów dalej pędzi codzienny ruch.

Od strony frontowej świątynia prezentuje się jak klasyczna, historyzująca budowla z początku XX wieku: wysoka wieża od zachodu, wyraźnie zaznaczony portal wejściowy, podłużna nawa, wyraźnie wyższa od bocznych części, sugerująca układ trzynawowej bazyliki. Z zewnątrz kościół ma tynkowaną, jasnoszarą elewację, pod którą kryje się ceglana konstrukcja – w dni o zmiennej pogodzie bryła potrafi wręcz wtopić się w niebo, a dopiero światło zachodzącego słońca wydobywa jej gzymsy, obramienia okien i łagodne zaokrąglenia szczytów transeptu. Wrażenie jest takie, jakby świątynia była jednocześnie masywna i lekko „odklejona” od ziemi, trochę zawieszona między przeszłością a współczesnym miastem, które narosło wokół niej w zawrotnym tempie.

Od cysterskiej parafii po nową świątynię

Historia tego miejsca nie zaczyna się w XX wieku, ale kilkaset lat wcześniej, kiedy Rumią zajęli się cystersi z klasztoru w Oliwie. Około 1220 roku zakonnicy założyli tu parafię, korzystając z nadania ziemi przez lokalnego władcę – Subisława, syna Sambora I – i odtąd przez stulecia to oni administracyjnie i duchowo opiekowali się tą częścią Pomorza. W dokumentach z XIII wieku pojawia się informacja o kościele parafialnym w Rumi, a sama parafia wymieniana jest wśród najstarszych na tym terenie, obok ośrodków tak istotnych jak Oksywie, Puck czy Żarnowiec, co dobrze pokazuje rangę tej wsi w średniowiecznej sieci osadniczej.

Przez długi czas wiernym służył niewielki, wcześniejszy kościół – ten, po którym dziś w Starej Rumi zachowały się jedynie ruiny dawnej świątyni cmentarnej na wzgórzu. Sytuacja zmieniła się radykalnie na przełomie XIX i XX wieku, gdy rozwój kolei, komunikacji i całego regionu doprowadził do szybkiego wzrostu liczby mieszkańców; w 1907 roku do parafii formalnie włączono kolejne miejscowości – Zagórze, Szmeltę, Łężyce i Dębogórze – co sprawiło, że dotychczasowy kościół stał się zwyczajnie zbyt mały. Wtedy podjęto decyzję o budowie nowej, znacznie większej świątyni, która miała stanąć na nowym miejscu, ale zachować ciągłość życia parafialnego i tradycji sięgającej wieków.

Budowa kościoła i projekt architektoniczny

Nowy kościół zaprojektował berliński architekt Oskar Siede, a jednym z głównych organizatorów przedsięwzięcia był ówczesny administrator parafii, ksiądz Wojciech Ziemann. W dokumentach szacowano, że budowa pochłonie ponad 130 tysięcy marek, z czego znaczną część miała pokryć lokalna gmina, a resztę – jako patron kościoła – dołożyć cesarz niemiecki, co pokazuje, jak silnie ta inwestycja była zanurzona w realiach zaboru pruskiego. Ostatecznie dotacja państwowa okazała się skromniejsza niż planowano, rada parafialna musiała zaciągnąć kredyt, a budowa stała się wysiłkiem całej okolicznej społeczności, która w dużej mierze finansowała nową świątynię z własnych środków.

Prace rozpoczęto w 1913 roku, a główna bryła kościoła stanęła w ciągu zaledwie dwóch lat; później, aż do zakończenia I wojny światowej w 1918 roku, trwały roboty wykończeniowe. Świątynia została konsekrowana 19 czerwca 1921 roku przez biskupa sufragana Jakuba Klundera – ten moment często wskazuje się jako symboliczny początek nowego rozdziału parafii, już w realiach niepodległej Polski, choć kościół wznosiły jeszcze władze i urzędnicy poprzedniego państwa. Patrząc dziś na bryłę, łatwo dostrzec założenie typowe dla historyzmu: budowla jest orientowana, czyli prezbiterium skierowane na wschód, ma plan krzyża łacińskiego z wyraźnym transeptem oraz wysoką wieżę zachodnią, która łączy funkcję dzwonnicy z rolą wyrazistego znaku w panoramie Starej Rumi.

Styl, bryła i zewnętrzne detale

Architektura kościoła jest eklektyczna, zakorzeniona w szeroko rozumianym historyzmie – w klasyfikacjach często pojawia się określenie „neorenesansowa” lub „neobarokowa”, ale w praktyce bryła łączy kilka tradycji. Z profilu sylwetka przywodzi na myśl średniowieczną bazylikę romańską: stosunkowo masywne mury, prosty, czytelny podział na nawę główną i boczne, wyraźne przypory i ciężar skupiony u podstawy. Jednocześnie szczyty transeptu, obramienia okien i sposób opracowania głównego portalu wejściowego od frontu wprowadzają motywy renesansowe, z łagodnymi liniami i delikatnie modelowanymi wolutami.

Na tle jasnej elewacji dobrze czytelne są detale – gzymsy dzielące kondygnacje, pilastry porządkujące płaszczyzny ścian, łukowe zwieńczenia otworów okiennych, które nadają budowli lekkości mimo jej wyraźnie masywnego charakteru. Od zachodu dominuje wysoka wieża, dawniej zwieńczona sygnaturką, czyli niewielką wieżyczką, usuniętą przez Niemców w czasie II wojny światowej, ponieważ była zbyt wyrazistym punktem orientacyjnym dla artylerii i mogła posłużyć jako znak namierzający pobliskie lotnisko w Rumi. Dziś wieża ma uproszczone zwieńczenie, ale nadal przyciąga uwagę i pełni rolę jednego z najważniejszych pionowych akcentów w krajobrazie Małego Trójmiasta Kaszubskiego od tej strony.

Wnętrze – przestrzeń, ołtarze i światło

Wnętrze kościoła jest trójnawowe, oparte na planie krzyża łacińskiego – wysoka nawa główna, niższe nawy boczne, ramiona transeptu i wyraźnie wydzielone prezbiterium. Z perspektywy środkowej nawy wzrok naturalnie biegnie w stronę głównego ołtarza, ale po drodze zatrzymują go filary, na których wspierają się arkady oddzielające kolejne części świątyni; to klasyczne rozwiązanie, dzięki któremu przestrzeń jest jednocześnie otwarta i rytmiczna. Długość kościoła wynosi około 37 metrów, szerokość 16 metrów, wysokość nawy głównej 8 metrów – te liczby przekładają się w praktyce na wrażenie wnętrza stosunkowo kameralnego, ale dobrze doświetlonego i proporcjonalnego.

Wyposażenie nawiązuje do estetyki neobaroku, inspirowanej lewym bocznym ołtarzem przeniesionym ze starego kościoła do północnego transeptu. Prace snycerskie i rzeźbiarskie wykonano w warsztacie O. Römera w Elblągu, co widać w bogatym, ale spójnym dekorze ołtarzy, ambony i części detali – ornamenty są rozbudowane, ale nie przytłaczają przestrzeni, raczej prowadzą wzrok w stronę strefy prezbiterium. Wnętrze wzbogacają polichromie: z przedwojennego wystroju zachowała się malarska dekoracja w prezbiterium, przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę, a kolejne malowidła dodano w latach 50. XX wieku, kiedy artysta Marian Schwartz z Obrzycka stworzył nowe kompozycje ścienne.

Światło do wnętrza wpada przez wysokie okna oraz witraże w prezbiterium – część z nich pochodzi jeszcze z początków istnienia świątyni, a ich autor nie jest znany. W połączeniu z granitową posadzką, marmurowymi okładzinami filarów (dodanymi przy późniejszych renowacjach) oraz złoceniami na ołtarzach daje to efekt wnętrza, które w słoneczny dzień jest ciepłe, pełne refleksów, a w pochmurny – przyjemnie przytłumione, sprzyjające skupieniu. Uwagę przyciągają także organy – dwudziestogłosowy instrument o dwóch manuałach ręcznych i jednym nożnym, wykonany przez firmę Eduarda Wittcka, który nadaje liturgii charakterystyczną, pełną brzmieniowo oprawę.

Wojenne doświadczenia i pamięć

Podczas II wojny światowej świątynia i jej otoczenie stały się areną dramatycznych wydarzeń, których ślady są odczuwalne do dziś. Wspomniane już usunięcie sygnaturki z wieży było jednym z elementów podporządkowania lokalnej przestrzeni potrzebom niemieckiego wojska, które obawiało się wykorzystania świątyni jako punktu odniesienia dla ostrzału lub lotnictwa. Wojna przyniosła też zniszczenia i konieczność późniejszego odnawiania wnętrza – po zakończeniu działań zbrojnych kościół miał miejscami surowe, zniszczone ściany, wymagające poważnych prac konserwatorskich i nowych malowideł.

Przy kościele założono cmentarz, na którym spoczywają żołnierze polscy oraz ofiary cywilne rozstrzelane we wrześniu 1939 roku; źródła podają liczbę około 126 pochowanych, z czego część udało się zidentyfikować. Na nekropolii znajduje się również symboliczny grób przedwojennego wójta Rumi, Hipolita Roszczynialskiego, zamordowanego przez nazistów w Piaśnicy – jednym z najważniejszych miejsc pamięci na Pomorzu. Spacer po tym cmentarzu, zaraz po wyjściu z jasnego wnętrza kościoła, mocno zmienia perspektywę: świątynia przestaje być tylko zabytkiem i miejscem kultu, a staje się punktem odniesienia dla lokalnej pamięci o pierwszych, tragicznych miesiącach wojny.

Okres powojenny i współczesność

Po wojnie parafia stopniowo odbudowywała swoje struktury i jednocześnie mierzyła się z rosnącą liczbą mieszkańców – Rumia z dawnej wsi i miejscowości letniskowej przekształcała się w szybko rozwijające się miasto. W latach powojennych odnowiono wyposażenie, dodano nowe malowidła, a w kolejnych dekadach prowadzono renowacje obejmujące między innymi wymianę posadzki na granitową, obłożenie filarów marmurem, modernizację ogrzewania i oświetlenia, tak aby świątynia była zarówno estetyczna, jak i funkcjonalna dla dużej, miejskiej wspólnoty. Z czasem opiekę duszpasterską nad parafią przejęli salezjanie, którzy uczynili z niej ważny ośrodek życia religijnego i wychowawczego w tej części Małego Trójmiasta Kaszubskiego.

Dziś parafia Podwyższenia Krzyża Świętego należy do archidiecezji gdańskiej, a oficjalne informacje – adres, telefon, strona internetowa – wskazują ją jako jeden z kluczowych punktów kościelnych w regionie. Z perspektywy odwiedzającego to żywa, działająca świątynia, w której kalendarz nabożeństw, rekolekcji i spotkań wspólnotowych jest bardzo gęsty, a obecność ruchów związanych z charyzmatem salezjańskim dodaje temu miejscu charakterystycznego, młodzieżowego akcentu. W efekcie spacer po kościele poza godzinami mszy bywa ciekawym doświadczeniem obserwowania, jak zabytkowa przestrzeń funkcjonuje w rytmie współczesnej parafii.

Otoczenie świątyni i klimat miejsca

Jedną z najmocniejszych stron kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego jest jego otoczenie – po przekroczeniu bramy od razu czuć, że znajduje się na terenie dawnego centrum Starej Rumi. Teren wokół świątyni obsadzony jest starymi drzewami, które według opracowań mają status drzew o wartości zabytkowej, a ich korony tworzą nad placem rodzaj zielonego sklepienia, szczególnie efektownego w letnie, słoneczne dni. Po bokach stoją krzyże – m.in. drewniany i betonowy – oraz niewielka kapliczka św. Jana Nepomucena, patrona okolicy, co wzmacnia wrażenie, że to nie tylko kościół, ale całe sanktuarium codzienności, w którym latami zakorzeniały się lokalne tradycje.

Od strony muru cmentarnego widać rzędy nagrobków, które przypominają o wiejskich korzeniach miejsca i o tym, że przez stulecia Rumia funkcjonowała jako niewielka parafia obsługująca okoliczne osady, a nie jako część większej aglomeracji. Wystarczy przejść kilkaset metrów, by znaleźć się znów w gęstej zabudowie miejskiej, przy ruchliwej trasie czy torach kolejowych, ale w obrębie kościelnego ogrodzenia dominuje zupełnie inny rytm: czas płynie wolniej, słychać głównie wiatr w liściach i odległy dźwięk dzwonów, które od dziesięcioleci wyznaczają kolejne etapy dnia. To właśnie ta granica między światem zewnętrznym a kościelnym dziedzińcem sprawia, że miejsce tak mocno zapada w pamięć.

Informacje dla odwiedzających

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego znajduje się przy ul. Kościelnej 20 w Rumi (Stara Rumia); dojazd jest prosty zarówno samochodem, jak i komunikacją publiczną – z dworca kolejowego Rumia można dojść pieszo w kilkanaście minut lub podjechać lokalnym autobusem w kierunku Starej Rumi. Świątynia pełni funkcję czynnego kościoła parafialnego, dlatego wnętrze najlepiej oglądać poza godzinami mszy świętych; aktualny rozkład nabożeństw (zazwyczaj kilka mszy w niedziele oraz poranne i wieczorne w dni powszednie) publikowany jest na stronie parafii oraz w serwisach z informacjami o mszach. Wstęp do kościoła jest bezpłatny, nie funkcjonuje tu biletowany system zwiedzania; warto jednak pamiętać o zachowaniu ciszy i odpowiedniego stroju, a większe grupy powinny wcześniej skontaktować się z kancelarią parafialną, której godziny urzędowania i dane kontaktowe (telefon, e‑mail) dostępne są na oficjalnej stronie parafii oraz w serwisie archidiecezji gdańskiej.

Znaczenie kościoła dla Rumi i Małego Trójmiasta Kaszubskiego

Świątynia Podwyższenia Krzyża Świętego jest jednym z najważniejszych punktów odniesienia w miejskiej przestrzeni Rumi – z jednej strony stanowi kontynuację średniowiecznej parafii, z drugiej jest wyrazistym symbolem okresu dynamicznego rozwoju na początku XX wieku. Wpisuje się także w szerszy układ sakralny Małego Trójmiasta Kaszubskiego, gdzie obok wejherowskiej Kalwarii czy kościołów Gdyni tworzy sieć miejsc, przez które łatwo czytać historię całego regionu, od czasów książąt pomorskich, przez cystersów, po nowoczesne miasto w granicach Trójmiasta. Pomimo rosnącej zabudowy i kolejnych inwestycji, świątynia zachowała czytelną, dominującą rolę w krajobrazie, a jej wieża nadal stanowi charakterystyczny znak orientacyjny dla osób wjeżdżających do Rumi od strony zachodniej.

Z perspektywy turystycznej kościół jest naturalnym przystankiem na szlaku zwiedzania – łączy się w jedną opowieść z ruinami dawnego kościoła cmentarnego w Starej Rumi, dworkiem „Pod Lipami” nad Zagórską Strugą oraz zabytkami pobliskiego Wejherowa. To miejsce, w którym w jednym kadrze spotykają się różne wymiary lokalnej historii: cysterska przeszłość, pruski zaborczy porządek, polskie międzywojnie, okupacja, powojenne przemiany i współczesna, salezjańska codzienność; wrażenie jest takie, jakby świątynia wciąż dopisywała nowe akapity do tej samej, bardzo długiej kroniki.

Podsumowanie

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Rumi nie jest budowlą, którą podziwia się w pośpiechu między innymi atrakcjami – to raczej miejsce, w którym spędza się chwilę, pozwalając, by kolejne warstwy historii powoli się odsłaniały. Na zewnątrz przyciąga formą dojrzałego historyzmu, łączącego romańską masywność z renesansową lekkością detalu; w środku zaskakuje ciepłem neobarokowego wystroju, polichromiami i spokojnym światłem sączących się przez witraże okien. W połączeniu z cmentarzem, starymi drzewami i salezjańską, bardzo żywą parafią tworzy to przestrzeń, w której łatwo poczuć, że Rumia to nie tylko miasto „po drodze”, ale miejsce z własnym, silnym sercem, bijącym tu, między murami świątyni stojącej na straży tej historii od ponad wieku.